regipsy
Witamy. Na dobry początek mała dostawa drzewa i pierwsze koty za płoty. Mężuś z braćmi i tatą ładowali 13 m3 brzozy i grabu przez ładnych parę godzin. Zobaczymy na ile starczy tego opału.
Wczoraj mężuś miał bardzo pechowy dzień. Po raz drugi rozciął głowę o schody strychowe, a w trakcie kładzenia płyt na strychu nieopacznie stanął tam gdzie nie trzeba i oto efekt. Szczęście, że nie wpadł do pokoju tylko zatrzymał się na ścianie działowej A i jeszcze na koniec dnia kupiliśmy 2 buteleczki i parę piwek, przed blokiem urwała się rączka i po 2 buteleczkach i jednym piwie
.
Kupiliśmy nowe
A tak w przybliżeniu wyglądają pokoje na górze, jeszcze trochę i bedzie można malowac
łazienka jest w trakcie obróbki, więc nie ma jeszcze sie czym chwalic.
A to właśnie początek kolejnej roboty, jeszcze tyle przed nami: podjazd do garażu nie skończony, strych w trakcie roboty, trawa czeka na koszenie, drzewo na cięcie i tak mogę jeszcze długo Nas to nie martwi, tylko cieszy, bo robimy to dla siebie
Pozdrawiamy wszystkich odwiedzających nasz blog
Komentarze